Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Jak giełda reaguje na wybory?

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
W przeszłości giełda w czasie kampanii wyborczej reagowała o wiele bardziej nerwowo, niż obecnie. Portal money.pl przeanalizował okresy przed wyborami parlamentarnymi przez pryzmat notowań giełdowych od zarania warszawskiego parkietu.
Jak giełda reaguje na wybory?

Oto, co się działo z akcjami w okresie zaczynającym się trzy miesiące przed wyborami, a kończącym dwa tygodnie przed ich terminem, czyli podczas kampanii wyborczych.

Do analiz skłonił dziennikarzy portalu nas szereg propozycji wyborczych, które w tym roku negatywnie wpływały na notowania akcji na giełdzie. Z najbardziej nośnych pomysłów, które uderzały w spółki, mieliśmy więc podatek bankowy i podatek od supermarketów (PiS), ustawę o uldze dla frankowiczów (przegłosowaną w sierpniu przez większość sejmową) oraz realizację przerzucania na elektrownie kosztów restrukturyzacji kopalń (PO). Mimo negatywnego wpływu tak uciążliwych propozycji, okazuje się, że wcześniej na giełdzie bywało o wiele gorzej.

Do analiz posłużyło kwotowanie indeksu WIG, zestawione z tym, co się w danym okresie działo na świecie, czyli konkretnie na rynku przy Wall Street i we Frankfurcie (zmiany indeksów S&P500 i DAX). Money.pl sprawdził w ten sposób, czy giełda spadała/rosła bardziej niż tamte parkiety, czy może mniej.

Wzięta pod uwagę została też pod uwagę zmienność, w porównaniu z zachowaniem indeksów w Warszawie z giełdami w USA i w Niemczech. Mniejsze zmiany na sesję oznaczają, że rynek jest spokojniejszy, czyli bardziej przewidywalny. Tak prezentują się wyniki kolejnych wyborów w porównaniu z wynikami warszawskiej giełdy i rynków światowych przed wyborami:

Wyniki wyborów a giełda w czasie kampanii przedwyborczej*

data wyborów

1. miejsce (wynik)

2. miejsce (wynik)

3. miejsce (wynik)

4. miejsce (wynik)

zmiana WIG (%)

średnia zmienność WIG (% na sesję)

zmiana S&P500 (%)

zmiana DAX (%)

średnia zmienność S&P500 (% na sesję)

średnia zmienność DAX (% na sesję)

Źródło: Money.pl

19/9/1993

SLD (20,4%)

PSL (15,4%)

UD (10,6%)

UP (7,3%)

114,5

4,0

3,4

13,9

0,4

0,7

21/9/1997

AWS (33,8%)

SLD (27,1%)

UW (13,4%)

PSL (7,3%)

12,6

1,0

5,7

8,7

0,9

1,3

23/9/2001

SLD (41,0%)

PO (12,7%)

SO (10,2%)

PiS (9,5%)

-6,5

1,0

-10,9

-19,9

0,9

1,2

25/9/2005

PiS (27,0%)

PO (24,1%)

SO (11,4%)

SLD (11,3%)

12,1

0,7

3,4

10,7

0,5

0,6

21/10/2007

PO (41,5%)

PiS (32,1%)

LiD (13,2%)

PSL (8,9%)

-1,7

1,3

17,3

0,7

1,0

0,9

9/10/2011

PO (39,2%)

PiS (29,9%)

Ruch Palikota (10,0%)

PSL (8,4%)

-23,5

1,8

-14,8

-28,1

1,6

2,0

25/10/2015

PiS (36,3%**)

PO (22,8%**)

ZL (8,5%**)

Kukiz (6,6%**)

-2,0

0,9

-4,2

-9,8

1,0

1,4


* lewa strona tabeli (1-4 miejsca w wyborach) dotyczy wyników wyborów, a prawa strona - notowań na giełdzie przed wyborami, od trzech miesięcy przed datą wyborów do dwóch tygodni przed głosowaniem

** średnia z ostatnich sondaży

Interesujące są wyraźne prawidłowości. Zwycięstwo partii tzw. obozu postsolidarnościowego (włącznie z wysoce prawdopodobnym zwycięstwem w najbliższych wyborach), powiązanych ze związkami zawodowymi, czyli AWS, lub PiS, zawsze dawało zmianę indeksu WIG w przybliżeniu o 5 pkt. proc. wyższą niż średnia zmian indeksów S&P500 i DAX.

Najlepiej przez graczy przyjmowane były dwukrotnie zwycięstwa SLD. W 1993 roku przebiciem aż 106-procentowym zmiany WIG względem średniej zmiany indeksów S&P500 i DAX. W 2001 roku nie było aż tak spektakularnego wyniku, ale wzrost WIG lepszy o prawie 9 punktów procentowych od S&P/DAX jest drugim najlepszym wynikiem w historii.

No i ciekawostka - najgorzej giełda zawsze przyjmowała spodziewaną wygraną Platformy Obywatelskiej, czyli partii, która uważana jest za sprzyjającą biznesowi. Przy pierwszym zwycięstwie w 2007 roku warszawska giełda była o 11 punktów procentowych gorsza od średniej zmian giełd amerykańskiej i niemieckiej. W 2011 roku było też gorzej - tym razem o dwa punkty procentowe.

Jeśli weźmiemy pod uwagę zarówno zmiany WIG w zestawieniu ze zmianami S&P500 i DAX oraz zmienność na sesję (mniejsza oznacza, że na giełdzie jest spokojniej), to najbliższe wybory okazują się być najlepszymi w historii. Mimo że WIG spadł o 2 proc., to zmiana tego indeksu w porównaniu z DAX była w ostatnich trzech miesiącach wyższa o prawie osiem punktów procentowych, a względem S&P500 o ponad dwa punkty procentowe.

Zmienność na sesję też była rekordowo niska - 0,9 procent zmiany dziennej to drugi najlepszy wynik w historii, po wyborach z 2005 roku. Tak (względnie) dobrze było mimo pojawiających się w kampanii wymienionych wyżej propozycji zmian gospodarczych, jak podatek bankowy i od supermarketów, ustawa o pomocy frankowiczom oraz przerzucaniu na elektrownie kosztów restrukturyzacji kopalń.


money.pl



o © 2007 - 2022 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Wtorek 28 czerwca 2022
Imieniny
Florentyny, Ligii, Leona

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl

Nieruchomości Nysa