Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Grodków
Stop dla likwidacji pociągów, pasażerowie protestują

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
1 czerwca 2012 roku nastąpi zmiana rozkładu jazdy pociągów regionalnych na Opolszczyźnie. Zmiana niespodziewana i zaskakująca, bowiem z rozkładu jazdy ma wypaść aż 40 połączeń. Ta informacja zbulwersowała podróżnych. Powodem takich zmian jest jak zwykle brak pieniędzy. Urzędnicy przeliczyli się i w tym roku na realizację obecnych połączeń braknie około 4-5 milionów złotych. Tak źle na kolei już dawno nie było.

- Tak być nie może i już dziś podjęliśmy działania. Rozpoczął się protest podróżnych, którzy wyrażają swój stanowczy sprzeciw. Nasza akcja ma charakter dwuznaczny, po pierwsze mówimy STOP dla likwidacji jakichkolwiek pociągów, a po drugie walczymy o pozostawienie obecnych połączeń na linii Brzeg – Grodków – Nysa - mówi Damian Kapinos, Przedstawiciel Opolskiego Komitetu Obrony Kolei na Opolszczyźnie.

W wywiadzie dla NTO Pan dyrektor Brząkała zapowiedział, iż wypadać będą połączenia z konkretnych linii m.in. jedna para na trasie Brzeg – Nysa i Nysa – Opole. Juź dziś widać, iż te decyzje są nie przemyślane a władze regionu zapominają o pasażerach.

Mieszkańcy Grodkowa postanowili kolejarzom i urzędnikom o sobie przypomnieć, bowiem likwidacja jednej pary pociągów to krok do likwidacji całej linii.

Cztery lata temu miłośnicy kolei i podróżni wspólnie walczyli o reaktywację linii Brzeg – Nysa, gdy to się udało to razem z Radiem Plus pracowali miesiącami nad promocją tych połączeń. W mediach pojawiły się nagrania, w sklepach i na dworcach były rozdawane ulotki. Ba, nawet udało się uruchomić bezpośrednie połączenia z Brzegu do Kędzierzyna Koźla przez Grodków i Nysę. Teraz, gdy linia stanęła na nogi i pociągami jeździ coraz więcej ludzi, to chcą zabrać jedną parę pociągów. Dwa lata podróżni rozmawiali o konieczności i oczekiwali na uruchomienie piątej pary pociągów, niestety nie doczekali się.

Na tej linii powinno być przynajmniej 6 par pociągów. Mieszkańcy gminy Grodków zapamiętali już sobie rozkład jazdy, przyzwyczaili się do tego, że jeżdżą pociągi, którymi codziennie zmierzają do pracy, szkoły i na studia. Tym bardziej, że ciężko z Grodkowa jest się dostać do Opola, więc pociągi są jedyną, alternatywną i tanią szansą dostania się do stolicy województwa. Oferta przewoźników autobusowych jest coraz mniejsza i nie dopasowana do potrzeb pasażerów, którzy chętniej korzystają z połączeń kolejowych. Szynobus jest pełen ludzi, na stacjach kolejowym w powiecie nyskim wsiada dużo młodzieży i frekwencja stale rośnie. A dzięki linii Nysa – Brzeg dużo ludzi korzysta z skomunikowań połączeń, jadąc z Nysy do Wrocławia czy z Grodkowa do Opola, przesiadając się tylko na pociąg na stacji w Brzegu, na który czekamy zaledwie kilka minut. Również na tej linii można kupić tanie bilety, „połączenie w dobrej cenie”, np. z Grodkowa do Brzegu za bilet jądąc pociągiem zapłacimy tylko 5,50 zł, autobusem aż 9,50 zł. Czas dojazdu też jest rewelacyjnie krótki, do Brzegu z Grodkowa dojedziemy w 24 minuty, żadnym autobusem w takim czasie nie dojedziemy.

Dziś Urząd Marszałkowski mówi, iż nie ma pieniędzy na dofinansowanie obecnej oferty. Przewozy Regionalne nie chcą utrzymywać obecnych połączeń. Nikt nie potrafi się dogadać.

Takich drastycznych zmian można było uniknąć, gdyby urzędnicy w końcu zaczęli myśleć. W sąsiadującym województwie Dolnośląskim na podobnych liniach niezelektryfikowanych kursuje aż 10-11 pociągów i działa spółka „Koleje Dolnośląskie”. Podobnie jest w Niemczech i często frekwencja jest niższa niż na linii Brzeg – Nysa. Kiedy w końcu urzędnicy przyjdą po rozum do głowy i wezmą przykład z innych województw?

- Dziwi nas fakt, iż teraz kiedy pociągami jeździ coraz więcej ludzi, frekwencja stale rośnie m.in. z powodu rosnących cen paliwa, to chce się likwidować ważne dla społeczeństwa połączenia komunikacyjne - mówi Kapinos - dziwi nas też fakt, że to właśnie przed Mistrzostwami Europy w piłce nożnej EURO 2012, kiedy to będzie największy ruch pasażerów i turystów, chce się likwidować kilkadziesiąt najważniejszych połączeń.

Już teraz chcą zlikwidować kilkadziesiąt połączeń, a już w grudniu kolejna zmiana rozkładu jazdy i kolejna likwidacja połączeń.

- Tak jak cztery lata temu, tak i teraz będziemy znów walczyć w obronie kolei i pasażerów - zapowiada Przedstawiciel Opolskiego Komitetu Obrony Kolei - wspólnie z Obywatelskim Komitetem Obrony Kolei na Opolszczyźnie prowadzimy szeroką akcję informacyjną w internecie. Powstała strona na facebooku -

http://www.facebook.com/pages/NIE-dla-likwidacji-po%C5%82%C4%85czenia-na-linii-Brzeg-Nysa/322165991155239.

- Założyliśmy także stronę internetową o naszej akcji, tam na bieżąco ukazują się informację o naszych działaniach, można pobrać listę do zbierania podpisów pod petycją do władz województwa Opolskiego - dodaje.

Nasza redakcja objęła patronat nad akcją protestacyjną i na bieżąco będziemy informować o wszystkich wydarzeniach z nią związanych.


opr. Pam (info Damian Kapinos)



o © 2007 - 2021 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl