Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Nysa
Arme d'Italir Legie Polone

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Większość mieszkańców Nysy na pewno nie jeden raz oglądała słynną bitwę o „Twierdzę Nysa”, bądź spacerowała po pięknych zabytkach, jakimi są nasze fortyfikacje. Jednak na pewno mało, kto zastanawia się, kto tworzy tego typu widowiska, które oglądamy, skąd wzięła się taka pasja wśród tych ludzi i jak to wygląda od środka. O nyskim oddziale Legionów Dąbrowskiego opowiadał nam Pan Marek Szczerski, założyciel stowarzyszenia Legionów gen. Jana Henryka Dąbrowskiego, a także kapitan Legii.

„Praprzyczyną powstania Legii Włoskiej ( Legionów Polskich we Włoszech utworzonych z inicjatywy Jana Henryka Dąbrowskiego w Reggio w 1797 r., rozwiązanych w 1807 r.) było wybranie na króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w 1764 r., który panował 31 lat i nie potrafił umocnić państwowości polskiej. Wiedzę ogólną posiadał na wystarczającym poziomie, aby ocenić zagrożenia wynikające z mieszania się sąsiadów w wewnętrzne sprawy Polski, co powodowało, jej osłabienie. Słynne dziś fałszowanie polskiej waluty przez króla Prus Fryderyka II i jego spiskowanie z cesarzem Austrii Józefem II, przeciw Polsce, było niedoceniane przez polskie elity (rozmowy były prowadzone w Nysie). Stanisław August elegancko poprowadził Polskę przez trzy rozbiory do ostatecznego upadku” – czytamy na stronie internetowej Klubu Rekonstrukcji Historycznych, skąd u Pana Marka wzięła się taka pasja?

– Aby dokładnie zrozumieć fenomen Legii Włoskiej i jej dziecka Mazurka Dąbrowskiego, trzeba znać sytuację, która zmusiła emigrantów do tworzenia sił zbrojnych na obczyźnie. Trzeba wiedzieć o poświęceniu ludzi, którzy brudni, głodni w łachmanach na poranionych nogach bez butów docierali do odległej Italii, pod skrzydła generała. Jaka wielka była ich motywacja i wiara w słuszność ich pomysłu na odzyskanie w Polsce wolności. Lub przykład Jana Henryka Dąbrowskiego, który po upadku powstania Kościuszkowskiego, był zaproszony na dwór króla Prus i otrzymał propozycję etatu generała w armii pruskiej. Gdyby przyjął tę propozycję zapewniłby sobie dostatni byt w kraju. Ale on i jemu podobni nie mogli znieść wiecznej hańby, jaką dla nich była zakuta w kajdany Polska. Ten heroizm ta autentyczna potrzeba walki o Polskę była przyczyną, mojej decyzji, że postanowiłem zrekonstruować Legię Włoską i Legię Polsko-Włoską. Zachęcam wszystkich patriotów do naszego dzieła, ocalenia od zapomnienia tych 30 000 bohaterów, którzy dali najwyższą daninę życia, swej ojczyźnie, która ich często szorstko potraktowała. Nasz klub posiada dostateczną wiedzę i doświadczenie do uczestniczenia w inscenizacjach historycznych jak również do organizowania inscenizacji historycznych i imprez okolicznościowych z udziałem wojsk okresu napoleońskiego – pisze na swojej stronie Pan Marek, który po wielu latach starań w 2001 roku zorganizował pierwsze Dni Twierdzy Nysa, jeszcze na starym Forcie Wodnym w parku miejskim.

Dni Twierdzy organizował pięciokrotnie póki imprezy nie przejęło miasto. Wtedy też skończyła się jego pasja zabytkowa, a swoje wysiłki skoncentrował na generale Dąbrowskim.

– Nie wiem czy ludzie widzą wdzięczność, jaką naród polski okazał Dąbrowskiemu. Codziennie ktoś śpiewa hymn, są dni, że śpiewa go cała Polska, a jak on został uhonorowany? Nie znajdziemy na mapie polski czy europy miejsca, w którym urodził się generał, bo komuniści zmienili tą nazwę. Jednostka wojska polskiego- Wojskowa Akademia Dąbrowskiego, ale nie Jana, a Józefa Dąbrowskiego, komunisty. Z przerażeniem patrzyłem na to, jak Polacy zostali zmanipulowani z winy tego, iż byliśmy pod zaborem sowieckim. Za 50 lat historia w ogóle by nie wspominała o Dąbrowskim, byłby tylko legendą, taką, jak legenda o Janosiku. Do tego nasi zaborcy zmierzali, dlatego postanowiłem odbudować tą wartość, i to jest właśnie moja druga pasja – uśmiecha się Pan Marek.

Najbliższe plany?

– Marzy mi się postawić pomnik Dąbrowskiemu i legionistom, w Bastionie czy na Forcie Prusy, sam nie wiem, ale powinien on być. Tutaj powstały dwa pulki, to jest prawie 1500 osób, te osoby ćwiczyły tu w Nysie – mówi kapitan.

Należy wspomnieć tutaj, że przede wszystkim nie jest to tanie hobby, Pan Marek zapytany o plany na przyszłość, mówił przede wszystkim o potrzebach finansowych związanych z zakupem uzbrojenia i udziałem jako stowarzyszenie w różnych planach i projektach na rozwój. Priorytetami są tutaj przede wszystkim broń i ubiory dla oddziału, których brakuje. Koszt jednego karabinu to 2600zł plus bagnet ok. 600zł, a karabinów potrzebują aż osiem.

– Nasi członkowie mają prywatne 3 karabiny, ja mam 5, których użyczam. Posiadam również 2 armaty, lance i mundury. Potrzebujemy pieniędzy na ubiory, przede wszystkim czapki, których koszt waha się w granicach 500-600zł, a potrzeba nam 40 takich czapek, co daje łącznie 24tys. zł, wydawałoby się, że to jest takie nic – dodaje.

Co roku cały oddział zalicza mnóstwo wyjazdów po całej europie biorąc udział w różnych imprezach i inscenizacjach. W tym roku chcieliby wyjeżdżać raz w miesiącu, w planie są Włochy, Niemcy, Portugalia i Borowino, a także Śląsk i wyjazd pod Warszawę. W zeszłym roku zjeździli 19 imprez po calej europie.

– Na to też przede wszystkim potrzebne są pieniądze, Ci, którzy zarabiają to jakoś sobie radzą, ale młodzież, która się uczy ma ciężko – dodaje kapitan Legii.

Wszystkich zainteresowanych zapraszamy na stronę Klubu Rekonstrukcji Historycznych, www.legiony1807.eu gdzie można nie tylko dowiedzieć się nieco więcej o całym stowarzyszeniu, ale również zobaczyć zdjęcia z różnych inscenizacji w całej europie.


Pam



o © 2007 - 2020 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl

Twój afisz
na grupie Otomedia.pl
zadzwoń: 512 745 851
e-mail: reklama@otomedia.pl
Znajdź wydarzenie
na naszym afiszu
Twój afisz
na grupie Otomedia.pl
zadzwoń: 512 745 851
e-mail: reklama@otomedia.pl
 
Dzisiaj
Poniedziałek 17 lutego 2020
Imieniny
Donata, Gizeli, Łukasza

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl